Myśliwska pasja

Data dodania: 25 listopada 2014 | Autor artykułu: Jan Pataraniak | Kategoria: Edukacja | 4 komentarze

Łowiectwo jest elementem ochrony środowiska przyrodniczego a to oznacza ochronę zwierząt łownych i gospodarowanie ich zasobami w zgodzie z zasadami ekologii oraz zasadami racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej i rybackiej. Zasady prowadzenia gospodarki łowieckiej na terenie całego kraju regulują przepisy ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie.

Gospodarka łowiecka to przede wszystkim ochrona, hodowla i pozyskiwanie zwierzyny. Prowadzona jest w obwodach łowieckich przez dzierżawców lub zarządców w oparciu o roczne plany łowieckie oraz wieloletnie łowieckie plany hodowlane.

Wykonanie tych zadań powierzone zostało Polskiemu Związkowi Łowieckiemu  a członkowie zorganizowani w PZŁ nazywają się myśliwymi.  Przynależność do Polskiego Związku Łowieckiego to świadome i dobrowolne przyjęcie obowiązków – statutowych i moralnych – czynnego uczestniczenia w rzetelnym wykonywaniu wszystkich zadań Zrzeszenia. Natomiast prawo posiadania i używania broni myśliwskiej wytwarza poczucie zwiększonej odpowiedzialności.

Na terenie Zaklikowa funkcjonuje dwa koła łowieckie „Dzik” i „Tur”

Koło Łowieckie „Dzik” w Zaklikowie gospodaruje na dwóch obwodach łowieckich o powierzchni ok. 13120 ha. Koło skupia obecnie grupę 58 osób.

W Zarządzie koła zasiadają:

–   Janusz Toczyski – prezes

–   Marian Oszust – łowczy

–   Piotr Gładkowski – wice łowczy

–   Marek Bojarski – skarbnik

–   Tomasz Paleń – sekretarz

Koło Łowieckie „Dzik” w Zaklikowie założone zostało w czerwcu 1948 roku przez entuzjastów łowiectwa. Jednak historia łowiectwa w Zaklikowie zaczyna się już dużo wcześniej. Miasto Zaklików w XVI i XVII w. leżało nad rzeką Sanną na granicy Kotliny Sandomierskiej i Wyżyny Lubelskiej, na szlaku handlowym łączącym Kraków z Grodami Czerwieńskimi. Okolone było gęstymi lasami obfitującymi w dużą ilość zwierzyny łownej.

Przekazy historyczne mało mówią na ten temat, ale na pewno polowali tu okoliczni rycerze,  a później szlachta.

Samo miasto Zaklików powstało w połowie XVI stulecia i cieszyło się prawami miejskimi do czasów powstania styczniowego, kiedy to utraciło je w ramach represji za udział mieszkańców w powstaniu. W początkach XX w. wielu mężczyzn uległo pasji łowieckiej i jak podają niektóre źródła historyczne, w roku 1910 ówczesny Wójt Gminy Zaklików nazwiskiem Janik, polował na grubego zwierza.

Dzieło entuzjastów myślistwa przerwała na kilka lat II wojna światowa. Reaktywowanie łowiectwa na ziemi zaklikowskiej rozpoczęto po wojnie dopiero w roku 1948, koło łowieckie przyjęło wówczas nazwę „Dzik”, która przetrwała do chwili obecnej.

Członkowie koła to ludzie oddani idei łowiectwa, zaangażowani w ochronę przyrody i racjonalne gospodarowanie łowiskiem. Dbają o dobrostan pogłowia zwierzyny drobnej i grubej, dokarmiają zwierzynę, podejmują walkę z kłusownictwem. Podejmują działania na rzecz rozwoju kynologii w łączności z Zarządem Okręgowym PZŁ w Tarnobrzegu i Związkiem Kynologicznym w Polsce.

Prawidłowa gospodarka łowiecka nie może obyć się bez współpracy z szeregiem instytucji takich jak Policja, urzędy miast i gmin, oraz nadleśnictwa, na terenie których leżą obwody łowieckie. Ważnym elementem jest także współpraca ze szkołami i pomoc w edukowaniu młodych ludzi w kierunku poznawania zwierząt, ich środowiska oraz ochrony. Współpraca ta zawsze układa się bardzo pozytywnie. Bardzo dobrze układa się również współpraca z Zarządami Okręgowymi PZŁ w Tarnobrzegu i Lublinie.

Prawidłowa gospodarka łowiecka jest oczkiem w głowie każdego zarządu koła, gdyż jest to nie tylko użytkowanie populacji zwierząt (odstrzał), lecz przede wszystkim ochrona śro­dowiska bytowania zwierzyny łownej.

Koło łowieckie wspólnie z nadleśnictwem ocenia liczebność poszczególnych gatunków zwierząt, reguluje ich zagęszczenie. Odstrzału dokonuje się z zachowaniem określonych zasad, uwzględniających strukturę płciową i wiekową populacji. Zabiegi  hodowlane w łowisku, to poprawianie  warunków  żerowych na  terenach leśnych i dokarmianie w okresach silnego niedoboru żeru naturalnego.

Myśliwi z Koła Łowieckiego „Dzik” wkładają wiele wysiłku i środków własnych w realizację swojej pasji m.in. stosują różne zabiegi i urządzenia mające poprawić warunki bytowe zwierzyny łownej oraz ochronę zdrowej populacji, poprzez urządzanie:

Poletek żerowych  gdzie uprawia się rośliny okopowe, motylkowe lub zboża dla zwierzyny na żerowanie,

Poletek zgryzowych (ogryzowo – pędowe) gdzie nasadza się lub wykorzystuje krzewy i drzewa najczęściej na ugorach, których świeże pędy służą jako pokarm jeleniowatym.

Poletek produkcyjnych, na których koło prowadzi produkcję roślin. Zbiory z tych pól w całości przeznacza się dla zwierzyny na zimową i wiosenną karmę,

Pasów zaporowych (buchtowisk) wykłada się tam wiosną i latem karmę (ziarno, bulwy) w celu zatrzymania zwierzyny i ograniczania szkód rolniczych,

Elektrycznych pastuchów ze względu na ogrom szkód w uprawach rolnych,

Lizawek służących do podawania zwierzynie soli mineralnych, przeważnie są to korytka lub słupki, często spotykane w naszych zaklikowskich lasach.

Paśników do zadawania karmy zwierzynie,

Karm takich jak: objętościowa sucha (siano, stoma, snopówka), objętościowa soczysta (ziemniaki, buraki, wysłodki, kiszonka), treściwa (ziarna zbóż).

Oba dzierżawione przez Koło Łowieckie „Dzik” obwody, wyposażone są w trwałe magazyny pasz objętościowych, soczystych i treściwych. Ponadto w obwodach tych zainstalowanych jest ponad 60 ambon myśliwskich służących zarówno do obserwacji i liczenia zwierzyny łownej, jak i do wykonywania odstrzałów a ponadto 32 paśniki i lizawki. W obwodach występuje dużo naturalnych źródeł wód, takich jak stawy i rzeki – Sanna, Karasiówka.

W literaturze przedmiotu gospodarka łowiecka stała się częścią ekologii stosowanej, gdzie wykorzystywana  jest  wiedza z  zakresu  nauk biologicznych,  zootechniki czy leśnictwa.  Działalność  naszych myśliwych  coraz częściej skupia się na zagospodarowaniu łowisk w celu ograniczania szkód, zarówno rolnych jak i leśnych. Zabiegiem zmierzającym do osiągnięcia zamierzonego celu jest przeprowadzanie odstrzałów zgodnych z zasadami selekcji osobniczej, mających na celu przede wszystkim usunięcie z łowiska zwierzyny nieprzydatnej do dalszej hodowli, zwierzyny niedorozwiniętej, kalekiej lub występującej w nadmiernej liczbie, celem dostosowania jej pogłowia do realnej pojemności łowiska i dostosowania stanów do możliwości pokarmowych a także utrzymania właściwego stosunku płci.

Koło Łowieckie „Dzik” każdy sezon łowiecki rozpoczyna mszą św., po której następuje uroczyste polowanie na kaczki. Następnie organizowana jest biesiada myśliwska przy ognisku z rodzinami oraz zaproszonymi gośćmi, w przeszłości niejednokrotnie  do samego rana.

Dzień św. Huberta corocznie rozpoczynany jest zapaleniem zniczy na grobach kolegów, którzy odeszli do krainy wiecznych łowów.

Coroczne polowania wigilijne są polowaniami uroczystymi z tradycyjnymi życzeniami, opłatkiem, śledziem i karpiem. Myśliwi koła „Dzik” przestrzegają zasad koleżeństwa, kultywują obyczaje i tradycje łowieckie.

W obwodach łowieckich występują jelenie, sarny, dziki, lisy, zające, kaczki, bażanty, kuropatwy. Występują także zwierzęta nie łowne takie jak łosie, wilki a nawet orły bieliki. Myśliwi dbając o dobrostan zwierzyny uczestniczą w akcjach zbierania wnyków i specjalnych polowaniach na lisy. 

Na poprawę stanu zwierzyny przeznaczają dużo pracy oraz własnych środków finansowych. W przetrwaniu zimowym zwierzynie drobnej pomagają również uczniowie szkół. Myśliwi starają się utrzymywać dobre stosunki z miejscową ludnością a zwłaszcza z rolnikami, gdyż to głównie oni ponoszą ciężar szkód. W celu zmniejszenia szkód wyrządzanych przez zwierzęta łowne, myśliwi stosują repelenty i pastuchy elektryczne, które rozdają rolnikom.

Za wzorową pracę na rzecz koła i łowisk wielu myśliwych posiada wysokie odznaczenia i wyróżnienia łowieckie. Członkowie Koła Łowieckiego „Dzik” w Zaklikowie hołdują od dawna lokalnym tradycjom, są koleżeńscy, uczynni, zdyscyplinowani, przestrzegają zasad etyki i tradycji, dbają o bezpieczeństwo na polowaniach. Współpraca w kole a także w Zarządzie koła układa się dobrze, wartości etyczne i moralne członków koła są na wysokim poziomie.

W dniu 8 listopada 2008 r. delegacja Koła Łowieckiego „Dzik” wraz z pocztem sztandarowym wzięła udział w uroczystościach 85 – lecia Polskiego Związku Łowieckiego w Sandomierzu. Podczas gali z mszą świętą w Katedrze i wystawą łowiecką w muzeum okręgowym, Koło odebrało Złoty Medal Zasługi Łowieckiej, co stanowi największe do tej pory wyróżnienie za 60 lat dobrej gospodarki łowieckiej.

W ubiegłym roku Koło Łowieckie „Dzik” obchodziło 65 rocznicę założenia. Jubileusz uczczony został uroczystą mszą w intencji myśliwych. W dniu 15 sierpnia 2013 r. nastąpiło uroczyste oddanie do użytku domku myśliwskiego, którego budowę rozpoczęto w 2012 r. siłami wszystkich członków koła. W uroczystości wzięli udział goście, wśród których byli przedstawiciele Zarządów Okręgowych PZŁ w Tarnobrzegu i Lublinie, Burmistrz Zaklikowa, koledzy myśliwi z sąsiednich kół oraz zaprzyjaźnieni mieszkańcy Baraków.

Z podejmowanych przez myśliwych działań wynika, że myślistwo to nie tylko strzelanie, nie tyko elegancka prezencja w galowym umundurowaniu, ale to również ciężka praca i odpowiedzialność. Jednak w realizowaniu swych zamiłowań, swych pasji nie patrzy się na trudy i koszty a jedynie na przygodę, spełnienie i zadowolenie.

Niniejszy artykuł powstał przy współpracy Zarządu Koła Łowieckiego „Dzik”, za którą redakcja MiastoZaklikow.pl dziękuje.

100KM028-PICT0032_PICT0032 100KM028-PICT0039_PICT0039

 

100KM028-PICT0082_PICT0082 100KM028-PICT0050_PICT0050

Jubileusz 60-cio lecia Koła 2008 r.Kolejny adept łowiectwa. Fot. J. Baranowski

 

Lata 80-te. Polowanie na kaczki. Fot. ze zbiorów Koła W oczekiwaniu na zwierza. Fot. J. Baranowski

Zdjęcia – Zarząd Koła Łowieckiego „Dzik”.

  1. Cały ja ...

    Są tacy .. fantaści uważający się za bóg wie kogo z pierścieniem alla rodowym na palcu … ale na polowanie przychodzi z psem na sznurku od snopowiązałki… .Etyka, tradycja i kultura łowiecka to wielki skarb narodowy … .Brać łowiecka powinna sama „oczyszczać” swe szeregi z takiego szkodliwego dla wszystkich „elementu” .. .Wielu myśliwych z państw unii ZAZDROŚCI nam Polakom tak funkcjonującego Związku Łowieckiego i gospodarki łowieckiej. …To zasługa WIELU POKOLEŃ braci łowieckiej.. .NIE ZMARNUJMY KOLEDZY MYŚLIWI TEGO SKARBU .. zaślepieni (mamoną) … Darz bór… .

    Reply
  2. Waldek

    Dziś coraz częściej słyszy się o pseudo myśliwych. To zabije psa, to kopie leżącego zwierza, to pozwala swoim psom na szarpanie konającej zwierzyny. Tacy myśliwi nie powinni znaleźć miejsca w żadnym kole, tacy to wstyd dla dobrze pojmujących specyfikę dbania o przyrodę.

    Reply
    1. pik...on

      Waldek aby cokolwiek mówić i zabierać głos na temat łowiectwa … trzeba „dojrzewać” od dziecka w tym środowisku… Interesować się historią … .Poznawać obyczaje, oswajać się z bronią i całym osprzętem myśliwskim, pracować z psami od szczeniaka ectr. Chodzić w nagonkę … .A przede wszystkim słuchać MĄDROŚCI STARYCH WIARUSÓW … .I to jest całe PIĘKNO … Ale i MASA obowiązków i pracy na rzecz koła łowieckiego… .To piękna pasja, tradycja ale i ogromna odpowiedzialność… .Nie wspomnę o kosztach.. .Czarna owca zawsze się znajdzie WSZĘDZIE i narobi bałaganu psując opinię reszcie.. .Ale już ten świat taki jest. ..Pozdrawiam … weź głęboki oddech i przejdź się do lasu tam wróci ci dobre samopoczucie.. .

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

code