Do kogo należy władza

Data dodania: 13 listopada 2014 | Autor artykułu: Jan Pataraniak | Kategoria: Wydarzenia | 9 komentarzy

Ustrój demokratyczny w jakim żyjemy inaczej zwany „rządami ludu” oznacza, że każdy obywatel ma prawo uczestnictwa w życiu naszej społeczności a także podejmowania decyzji, które wpływają na kształt tego życia.

Nasza demokracja przyjęła formę pośrednią a to oznacza, że władza należy do ludu, jednak sprawowana jest nie bezpośrednio, lecz przez przedstawicieli. Demokracja to również system, w którym zakłada się, że rację ma zawsze większość, lecz wola większości musi się mieścić w granicach ustanowionego i obowiązującego prawa.

W tych wyborach właśnie będziemy wybierali takich przedstawicieli, którzy następnie będą realizowali naszą wolę i będą podejmowali decyzje za nas, ale decyzje te będą podejmowane w naszym imieniu. Zarządzane co cztery lata wybory zapewniają nam pełny udział w doborze swoich przedstawicieli, natomiast tajność wyborów zapewnia możliwość podjęcia  decyzji w sposób nieskrępowany, wolny od wpływów i nacisków.

Wybory są zatem bardzo ważną częścią realizacji naszych praw obywatelskich i powinny uzyskać taką właśnie rangę również w naszej świadomości. Udzielenie naszego „pełnomocnictwa” do zastępowania nas przez radnego i burmistrza powinno być aktem przemyślanym. Nasi wybrańcy będą pełnili służebną rolę wobec społeczeństwa a władczej roli będą mieli tyle na ile będzie przyzwolenia społecznego.

Co do sprawiedliwości prawa wyborczego można mieć zastrzeżenia, gdyż wyborcy powinni mieć możliwość odwołania swego przedstawiciela w trybie co najmniej podobnym do trybu w jakim został wybrany, lub nawet w trybie łatwiejszym a niestety tak nie jest.

Zdarza się, że wyborca głosuje – tak jak mąż, kolega, sąsiadka, bo słychać, że tak głosuje całe miasto, bo oddanie głosu to przecież tylko obowiązek, nie ważny program wyborczy, nie ważne też czy realny.

Wyborca świadomy to taki, który nie tylko zna program wyborczy, lecz również potrafi przewidzieć skutki swej decyzji w odniesieniu do niedalekiej przeszłości. To także ocena przeszłości. Czynnikiem niezmiernie istotnym w wykonywaniu tej władzy jest powierzenie naszego przedstawicielstwa ludziom odpowiedzialnym, ludziom posiadającym zasady i odwagę cywilną w ich realizacji, ludziom posiadającym także niezbędny zakres wiedzy i umiejętność jej wykorzystania dla naszego dobra. Tacy ludzie są wśród kandydatów, jednak nie wzięcie udziału w wyborach jest godzeniem się na bylejakość.

Zwłaszcza obecny system jednomandatowy winien skłonić wszystkich do udziału w wyborach, gdyż  może wyniknąć wielkie zdziwienie, że przeszedł do rady kandydat z liczbą 15 czy 20 głosów poparcia.

Nowe prawo wyborcze daje szansę tym właśnie radnym, którzy uzyskają w swym okręgu największą liczbę głosów, więc jeżeli chcemy aby nasze przedstawicielstwo uzyskała osoba przez nas pożądana, musimy koniecznie udzielić jej swego poparcia. Jeżeli tego nie zrobimy inni wybiorą za nas i może być to osoba, która według nas nie gwarantuje rzetelnego sprawowania „władzy” w naszym imieniu, z którą albo my się nie utożsamiamy, albo która z nami się nie utożsamia. 

Jan Pataraniak

  1. zorientowana

    do romano:
    ponoć obecny burmistrz sam był w ministerstwie 😉 chyba stał przed urzędem.. minister na pewno ma czas rozmawiać z petentami, którzy się do niego zgłaszają 🙂 chyba też wybiorę się do ministerstwa haha 😀

    fajnie, że obecny burmistrz po 4 latach znowu żebrze o głosy.. chyba się sprawdził jeśli musi to robić… to ewenement na skalę województwa, a może kraju, żeby ktoś po 4 latach sprawowania władzy całował klamki we wszystkich domach w gminie ;P ale to bardzo dobrze, może w końcu nauczy się szacunku dla ludzi! bo przez 3,5 roku potrafił tylko ludźmi gardzić…

    Reply
  2. romano

    ZAŻENOWANA, a panu wicestaroście byłaś potrzebna przez 4 lata? Też chodzi i żebra o głosy, i to jeszcze jak. Najlepsze jest to że 90% osób widzi go po raz pierwszy w życiu, taki był zaangażowany w lokalne sprawy.
    A jak dla mnie to burmistrz nie robi nic złego, roznosi swoją ulotkę-sprawozdanie i tyle, do niczego nie namawia, w każdym bądź razie tak było w naszym przypadku.
    pozdrawiam

    Reply
  3. romano

    patriota, choćby sprawa uzdrowiska w lipie która ruszyła po wielu wielu latach (tak wiem, według jednego z kandydatów już powinni w lipie siedzieć kuracjusze, czytałem to w wywiadzie z samym sobą w jego ulotce wyborczej).
    Został wykonany projekt a następnie odwiert górniczy, a także badania klimatyczne i środowiskowe. Z tego co się orientowałem to aktualnie sprawa czeka na akceptację ministerstwa i jest to szansa na powstanie nowych miejsc pracy i rozwój gminy, patrząc na to chłodnie i z dystansem to jedyny. Bo te brednie o „wspieraniu przedsiębiorców” jakie głosi jeden z kandydatów to śmiech na sali albo „tworzenie nowych miejsc pracy” – w jaki sposób? No chyba że zatrudni więcej ludzi do urzędu, bo urząd przedsiębiorcy nie jest do niczego potrzebny, jak ktoś ma tu zainwestować to zainwestuje, jak ktoś się do biznesu nie nadaje to gmina jest do niczego nie potrzebna no ew do zwolnienia z podatku od nieruchomości.

    Reply
  4. patriota_1

    Ja się pytam jak obecne władze rozwinęły gminę? Czy zbudowanie kilku chodników za kredyt to rozwinięcie gminy? czy dwie ulice zbudowane do połowy za kredyt to rozwinięcie gminy? Jakie inwestycje zostały poczynione dla rozwoju (myślę o tym prawdziwym)? Jaki progres oprócz odmalowanie ławek w rynku, kilka chodników itp. osiągnęła nasza gmina??

    Reply
  5. zażenowana

    burmistrz, który urzędował 4 lata musi poznawać mieszkańców na nowo i chodzić żebrać o głosy ? przez 4 lata nie poczułam się potrzebna, nagle sobie o nasz przypomniał?

    Reply
  6. julietta

    WTF zgadzam sie z Toba jak najbardziej!”więc jeżeli chcemy aby nasze przedstawicielstwo uzyskała osoba przez nas pożądana, musimy koniecznie udzielić jej swego poparcia. Jeżeli tego nie zrobimy inni wybiorą za nas i może być to osoba, która według nas nie gwarantuje rzetelnego sprawowania “władzy” w naszym imieniu, z którą albo my się nie utożsamiamy, albo która z nami się nie utożsamia.”Tylko czemu dajemy zaufanie a potem zbieramy „plewy”?

    Reply
  7. WTF

    Gratuluję autorowi, to najlepszy tekst jaki można znaleźć w internecie na temat obecnych wyborów miło że powstał w Zaklikowie. Merytorycznie, brawo!

    Reply
  8. ilona beł.

    Bardzo fajny artykul! Jestem mieszkanka powiatu belchatowskiego. Mam rodzine, ktora mieszka na terenie Waszej gminy. Nie wiem czy Panstwo wiecie, iz powiat stalowowolski prowadzi wspolprace z powiatem belchatowskim. Wladze Waszego powiatu (w tym Pan Wicestarosta) to bardzo kompetentni i przedsiebiorczy ludzie. Maja pomysly na to jak zajac sie kwestiami: ochrony srodowiska, przedsiebiorczosci, edukacji, kultury, sportu, infrastruktury. Dziwi mnie, ze niektorzy mieszkancy nie wygladaja dalej niz granice gminy. Zycze rozsadnych decyzji. Pozdrawiam

    Reply
  9. obserwatorka

    bardzo dobrze, ze taki teks pojawił się właśnie teraz. Autor pisze: „Zdarza się, że wyborca głosuje – tak jak mąż, kolega, sąsiadka, bo słychać, że tak głosuje całe miasto, bo oddanie głosu to przecież tylko obowiązek, nie ważny program wyborczy, nie ważne też czy realny”, popieram go; ważne jest aby każdy z nasz przyjął odpowiedzialność za swój głos, za swoje wybory; ciągle uczymy się demokracji, a to właśnie ona daje nam prawo do rozliczenia z obietnic, sprawdzenia na ile ten/ta, którzy znów chcą nas reprezentować spełnili obietnice; daje nam też możliwość wyboru – wybieram swojego kandydata, a więc takiego, który jest dobrym gospodarzem, za którego decyzje, słowa nie będę się wstydzić, takiego, który jest dobrym gospodarzem; wybierajmy mądrze, tzn wg. mnie osoby które nawet pomimo moich osobistych do nich uraz gwarantują dobre zarządzanie wspólnym, czyli gminą; wybierajmy osoby, które nie chcą poklasku a porostu rzetelnie pracują…

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

code