Dzisiejsza noc będzie nocą spadających gwiazd

Data dodania: 12 sierpnia 2015 | Autor artykułu: Jan Pataraniak | Kategoria: Wydarzenia | Brak komentarzy

12.08. Warszawa (PAP) – Maksimum roju Perseidów, czyli nawet 100 spadających gwiazd na godzinę, czeka miłośników astronomii w nocy ze środy na czwartek.

Obserwacje tych meteorów będą odbywały się w wielu miejscach w Polsce, a największe w warszawskim Centrum Nauki Kopernik.

W tym roku warunki sprzyjają obserwatorom, bo sierpniowe noce są ciepłe i bezchmurne, a w obserwacjach nie będzie przeszkadzał Księżyc – pojawi się na niebie dopiero na kilkanaście minut przed wschodem Słońca.

Meteory zdają się wybiegać z konstelacji Perseusza, stąd ich nazwa – Perseidy. Czasem nazywane są też „łzami świętego Wawrzyńca”, ponieważ 10 sierpnia, czyli w okolicach maksimum roju, jest dniem jego męczeńskiej śmierci.

„To, co wydaje nam się spadającą gwiazdą, w rzeczywistości jest zaledwie drobiną pyłu, często nie większą od ziarenka piachu. Wpada ona w ziemską atmosferę i na skutek tarcia o nią rozgrzewa się, ulega spaleniu, a ślad takiego procesu obserwujemy na niebie jako krótkotrwały, szybki błysk” – wyjaśnił PAP popularyzator astronomii Karol Wójcicki z planetarium Niebo Kopernika – Centrum Nauki Kopernik (CNK) w Warszawie.

Najwięcej meteorów widać wówczas, gdy Ziemia zderzy się ze smugą gazu i pyłu pozostawionego przez jakąś kometę. Tak dzieje się co roku w lipcu i sierpniu, gdy nasza planeta spotyka się z materiałem pozostawionym przez kometę 109P/Swift-Tuttle. Ziemia przedziera się przez jej warkocz, a jego cząsteczki wdzierają się w ziemską atmosferę.

„Aktywność meteorów w miastach nie jest tak widoczna, bo znikają one w łunie miasta, ale te najjaśniejsze, najbardziej atrakcyjne, z pewnością są widoczne. Można iść do parku, usiąść na skwerze czy placu, pójść na dach czy balkon i cierpliwie wpatrywać się w stronę nieba” – zaznacza Wójcicki.

Źródło: Czytaj całość na www.pap.pl – /ekr/ agt/ mrt/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

code