Kampania prezydencka – start

Data dodania: 9 lutego 2015 | Autor artykułu: Jan Pataraniak | Kategoria: Wydarzenia | 2 komentarze

Wybory prezydenckie w naszym kraju zbliżają się wielkimi krokami. Decyzją marszałka sejmu z 4 lutego 2015 r. I tura wyborów prezydenckich została ustalona na dzień 10 maja 2015, zaś ewentualna II tura dwa tygodnie później tj. 24 maja 2015.

W kampanii wyborczej do urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polski ma zamiar wziąć udział wielu kandydatów: obecny prezydent Bronisław Komorowski, Andrzej Duda, Janusz Korwin-Mikke, Adam Jarubas, Magdalena Ogórek, Anna Grodzka, być może Paweł Kukiz, Janusz Palikot i inni.

Ośrodki opiniotwórcze i politolodzy prześcigają się w zaklinaniu rzeczywistości, jednak z zaklęć tych wychodzi, że ostatecznie na placu boje pozostanie dwóch kandydatów  w osobach Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy, niekoniecznie w podanej kolejności.

Ocenia się, że inauguracja kampanii prezydenckiej nie przysporzyła obecnemu prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu zainteresowania stylem, a zwłaszcza wizją kolejnej 5 letniej prezydentury. W opinii mediów Bronisław Komorowski na własna prośbę został znokautowany. Z jego wystąpienia biła nuda i rutyna, swoje wystąpienie odczytał z kartki i to bez specjalnego przekonania. Zaapelował o poparcie Platformy Obywatelskiej, jednak apel obecnego prezydenta trafił na niezbyt podatny grunt. W trakcie przemówienia politycy prowadzili osobiste dysputy tak, iż trzeba było prosić o ciszę.

Zgoła inaczej zostało ocenione wystąpienie kandydata na urząd prezydenta Andrzeja Dudy. Kandydat PiS Andrzej Duda przyznał, że startuje w tych wyborach, gdyż chce bronić Polskę przed zmianami, które jego zdaniem idą w niewłaściwym, niekorzystnym dla Polaków kierunku.  Na początek swej kampanii prezydenckiej złożył szereg obietnic w sprawach istotnych dla Polaków m.in : obniżenie wieku emerytalnego, ochrona obrotu polską ziemią a nadto widzi także potrzebę powołania Narodowej Rady Rozwoju. To właśnie wystąpienie Andrzeja Dudy zostało okrzyknięte charyzmatycznym i nokautującym.

Na spotkaniu wyborczym Andrzeja Dudy pojawił się również nasz stalowowolski wyraźny akcent, a to za sprawą Prezydenta Stalowej Woli. Lucjusz Nadbereżny odnosząc się do kandydatury Andrzeja Dudy stwierdził, że jest to nadzieja dla Polski, bo Polska nie ma gospodarza, a naszą klasę polityczną przyrównać można do mętnej wody, bez świeżości, bez przejrzystości. Dalej cytując za portalem internetowym Stalowka.net, Nadbereżny wskazał, że Polaków oburza niesprawiedliwość płacowa, dlatego wychodzą na ulice, ale „nawet wtedy nikt nie chce z nimi rozmawiać, bo nie ma gospodarza, który mógłby ich zaprosić do stołu by powiedzieć: jestem dla was”. Prezydent Stalowej Woli mówił, że prezydent RP powinien być mężem stanu, a nie chować się za spódnicą pani premier, być człowiekiem o wysokiej kulturze osobistej, potrafiącym rozmawiać z każdą klasą polityczną, nie bać się uderzyć pięścią w stół kiedy powstają ustawy godzące w Polaków, ich portfele. – ‚Nie możemy pozwolić, by przez kolejne lata prezydentem była osoba, która ubiera maskę i jedną ręką macha do nas, a drugą podpisuje ustawę o podwyższeniu wieku emerytalnego” – stwierdził Nadbereżny. Zwrócił uwagę, że nie można dopuścić do sytuacji, żeby Polska była „niemym aktorem politycznej sceny międzynarodowej”. – „Cieszę się, że PiS ma kandydata młodego pokolenia, że Andrzej Duda jest kołem zamachowym Polski” – powiedział Lucjusz Nadbereżny, dodając na zakończenie i odnosząc się do swojej kampanii samorządowej: „nie głosują sondaże ale ludzie!”

Odważne i bezkompromisowe wystąpienie Lucjusza Nadbereżnego z pewnością podniosło rangę wydarzenia, oraz zwróciło oczy polityków w kierunku naszego regionu i mieszkających tu ludzi. Głosu tego nie sposób było nie zauważyć.

W zgodnych prognozach tej kampanii prezydenckiej, kandydatury Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy wysuwają się zdecydowanie na pierwszy plan.   

  1. Piotr

    No cóż, wolę chyba nudne ale realistyczne wystąpienie niż obietnice bez pokrycia p. Dudy. To jest zwykły populizm, ale fakt, że żadna strona polityczna nie jest od niego wolna. Poza tym kandydat PiS jest tylko figurantem i nie wyobrażam sobie, żeby p. Kaczyński rządził Polską z tylnego siedzenia jako szara eminencja, bo w urzędzie Prezydenta RP nie o to chodzi. W sumie kampania p. Dudy jest obliczona na lepszy wynik PiS w wyborach parlamentarnych, bo przecież klęska w majowych wyborach dla Jarosława Kaczyńskiego byłaby kiepską reklamą na październik. Pozdrawiam i mam nadzieję, że mój wpis nie zostanie tak szybko usunięty jak poprzedni 🙂

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

code