Sprawca potrójnego zabójstwa przyznał się do winy

Data dodania: 18 listopada 2015 | Autor artykułu: Jan Pataraniak | Kategoria: Wydarzenia | Brak komentarzy

Najobszerniejsze informacje w sprawie potrójnego zabójstwa w Stalowej Woli uzyskali dziennikarze portalu internetowego stalowka.net ze Stalowej Woli.

27-letni Krzysztof S. usłyszał zarzut potrójnego zabójstwa. Przyznał się do winy, składając obszerne wyjaśnienia. Grozi mu dożywocie. Drugi z mężczyzn to Zenon K., który jest oskarżony o usiłowanie zabójstwa i podżeganie. 64-latek nie przyznaje się do winy. W momencie zatrzymania obaj byli trzeźwi. W sprawie nadal zbierany jest materiał dowodowy. Są przesłuchiwani świadkowie.

16 listopada 2015 roku około godziny 9:00 stalowowolska Komenda Powiatowa Policji w Stalowej Woli otrzymała informację o ujawnionych zwłokach w jednym z mieszkań przy ulicy Popiełuszki 40a. Po przybyciu na miejsce okazało się, że nie żyją dwaj mężczyźni. W trakcie wykonywania czynności, na trzecim piętrze odnaleziono kolejnego.

Jak dowiedział się portal Stalowla.NET pierwszy zginął mężczyzna, zamieszkujący w mieszkaniu na trzecim piętrze – 62-letni Józef Z. – Co do motywów nie chcę się jeszcze wypowiadać – mówi Barbara Bandyga, szefowa stalowowolskiej Prokuratury Rejonowej.

Po pewnym czasie sprawcy zeszli na drugie piętro, gdzie przebywał 39-letni Andrzej G. i 62-letni Andrzej W. Mężczyźni spożywali alkohol. W pewnym momencie doszło do kłótni, między innymi o „hierarchię w grupie”. Ofiary miały na ciele po kilkadziesiąt ran kłutych, zadane ostrym narzędziem, najprawdopodobniej nożem.

27-letni Krzysztof S. jest dobrze znany stalowowolskiej policji. Niegdyś mieszkał w perszingu przy ul. 1-go Sierpnia, mieszkanie się jednak spaliło. Pomieszkiwał w schronisku dla bezdomnych ale z powodu spożywania alkoholu został z niego wyrzucony. Był bezdomny.

Po dokonaniu zabójstw, w jednym pomieszczeniu z dwójką ofiar poszli spać. Nad ranem 64-letni Zenon K., właściciel mieszkania, prosząc przypadkowego przechodnia o telefon komórkowy, zadzwonił na policję, po czym oddalił się. Na miejscu funkcjonariusze zastali 27-letniego Krzysztofa S. oraz zwłoki dwóch mężczyzn. Za niedługo ujęto Zenona K.

W mieszkaniu na drugim piętrze gdzie ujawniono zwłoki dwóch ofiar znajdowały się dwie wersalki a pomiędzy nimi sterta śmieci, ubrań itp. Zarówno na szafie jak i na stole można było zauważyć pełzające robactwo. Lokum na trzecim piętrze, gdzie zginął 62-latek, właściciel mieszkania, emeryt było zadbane i czyste, wyposażone w niezbędny sprzęt RTV/AGD.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy od jednego z lokatorów bloku, w niedzielę 27-latek Krzysztof S. chodził i rozpytywał kto mu ukradł bony z MOPS-u na żywność przez co mógł wpaść w furię. Podobno chciał je wymienić na alkohol.

Źródło: www.stalowka.net

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

code