Zaklikowskie przedszkolaki na wystawie w Stalowej Woli

Data dodania: 21 kwietnia 2015 | Autor artykułu: Jan Pataraniak | Kategoria: Wydarzenia | 12 komentarzy

Zaklikowskie przedszkolaki obejrzały wystawę przyrodniczą zorganizowaną przez Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli. Za udział w wystawie otrzymały upominki w postaci elementów odblaskowych oraz kolorowanki tematyczne pt. „Czym zajmują się myśliwi”. 

„Las bliżej nas” – to tytuł wystawy przyrodniczej, zorganizowanej przez stalowowolskie Starostwo Powiatowe. – Przygotowaliśmy ją specjalnie z myślą o przedszkolakach z terenu naszego Powiatu. Mogą na niej oglądać ponad setkę rodzimych gatunków zwierząt – ptaków i ssaków, które żyją w naszych lasach i na łąkach. Wystawa ma charakter edukacyjny, a towarzyszą jej konkursy i pokazy multimedialne. To sprawia, że dzieci świetnie się bawią – mówi Grzegorz Janiec, naczelnik Wydziału Architektoniczno-Budowlanego i Środowiska w stalowowolskim Starostwie Powiatowym. 

W rolę kustosza wystawy wcielił się nasz powiatowy leśnik – Jacek Madej, który z ogromną pasją opowiada dzieciom o mieszkańcach lasów oraz ich zwyczajach. – Chcemy pokazać maluchom jak bogata jest nasza przyroda i jak wiele różnorodnych gatunków zwierząt można spotkać nawet podczas spaceru. Z drugiej strony wiele gatunków jest już niestety coraz rzadszych, a ta wystawa jest jedyną okazją do ich zobaczenia. Tak jest choćby z głuszcem, zimorodkiem, cietrzewiem czy orłem bielikiem – mówi Jacek Madej.

Podczas niektórych spotkań z dziećmi, wspierają go inni pasjonaci lasu, m.in. – leśniczy z Nadleśnictwa Janów Lubelski Jarosław Lubera, a także Sławomir Lubera, który jest prezesem Koła Łowieckiego „Głuszec”. Obaj w niezwykle barwny sposób opowiadają maluchom o życiu i zwyczajach zwierząt. Warto zaznaczyć, że eksponaty znajdujące się na wystawie zostały udostępnione przez: Leszka Kaczmarzyka, Juliana Geneję, Adama Karasiewicza, Wojtka Madeja oraz Jacka Madeja.

Wystawę udostępniamy do zwiedzania tylko zorganizowanym grupom przedszkolnym z terenu Powiatu Stalowowolskiego. Cieszy się jednak tak dużym zainteresowaniem, że już zabrakło wolnych terminów. – Ta inicjatywa okazała się strzałem w przysłowiową „dziesiątkę”. Dlatego gratuluję jej pomysłodawcom i organizatorom: naczelnikowi Grzegorzowi Jańcowi, a także pracownikom jego wydziału – Jackowi Madejowi oraz Hubertowi Karwanowi. To oni odpowiadają za przedsięwzięcie, jakim jest wystawa „Las bliżej nas” – komentuje Mariusz Sołtys, wicestarosta stalowowolski.

W związku z tym nie wykluczamy, że wystawa zaplanowana pierwotnie do 24 kwietnia, zostanie przedłużona. Będziemy informować o sprawie.

Źródło: www.stalowowolski.pl

1 2 3

  1. anonimka

    dobre iżgdyzponieważ, jeszcze powiedz kto dostał nagrody w konkursach… wszystkie dzieci nauczycieli ,,,, reszta nie miała szans

    Reply
    1. cccc

      Koleżanko taki jest urok małych miejscowości jak Zaklików . Jak wygrywają dzieci to są w większości dzieci nauczycieli . I to nie jest przypadłość tylko konkursów w zakikowie

      Reply
  2. sb

    Bo Starostwo?to trzeba pokazać? A to co robi się w przedszkolu nie trzeba?nauczyciele dużo robią, a niestety dzieci chyba dadzą popalić. Mam tam dzieci i ja tam nawet godziny bym nie wytrzymał, grupy liczne-podziwiam panie!

    Reply
  3. Anonim

    Szkoda, że nikt nie zauważa, że także zaklikowscy uczniowie ZSO Zaklikow odwiedzili także wystawę. Na portalu brakuje także relacji z 18 kwietnia 2015 roku z przepięknej uroczystości w ZSO Zaklików o wielkanocnych tradycjach i kulturze Niemiec i Ukrainy. Redakcja portalu była widoczna na balkonachzaklikowskiej hali podczas uroczystości ale widocznie nie było to istotne wydarzenie kulturalne skoro byli podczas uroczystości zagraniczni goście i wicestarosta powiatu. Szkoda, że portal jest coraz bardziej jednokierunkowy……

    Reply
      1. IżGdyżPonieważ

        Moim zdaniem inicjatywa jaką jest wystawa przyrodnicza, o której mowa w artykule ma większy wymiar niż imprezka w ZSO. Wystawa została zorganizowana z myślą o dzieciach z terenu całego powiatu i przynajmniej czegoś uczy. A impreza w ZSO? Podsumuję ją tak pokrótce; ów tu cytuję „przepiękna uroczystość”, chociaż nie wiem gdzie trzeba mieć oczy żeby tak pisać, ponieważ ten żałosny teatrzyk w oprawie dziadowego nagłośnienia, sklecony został chyba tylko dla podlizania się miejscowej sitwie, był tu grzecznie mówiąc „słaby” w porównaniu z inicjatywą starostwa. Oprócz rodziców dzieci występujących przed śmietanką składającą się z grona nauczycieli, księdza, wicestarosty, pań z Ukrainy itp itd, nie było prawie że nikogo z zewnątrz bo i tak mało kto wiedział o tej imprezie. I w sumie nieobecni mieli szczęście. Jedynie scena była ustawiona frontalnie do publiczności, reszta występów ku uciesze ojca dyrektora bawiła roześmiane oczy tej „ważniejszej” publiczności w garniturkach, natomiast do widzów dzieciaki tańczyły obrócone bokiem – najważniejsze że przodem do wpływowych ludzi. Sam fakt odbycia się tego przedsięwzięcia w sobotę obrazują małolaty siedzące obok mnie, które były tam chyba za karę bo nie było przekleństwa którego nie użyły – dzięki nim jak to w szkole bywa człowiek się uczy- więc poznałem kilka nowych zwrotów których cytował nie będę. Na szczęście przedstawicielki zaklikowskiego kwiatu młodzieży mogły odstresować się po wszystkim przy cygarze pod halą za winklem. Impreza organizowana w szkole, przez szkołę niby edukacyjna a uczniów brak no bo niby kto zapędzi dzieci do szkoły w sobotę? Dlatego na imprezie byli tylko ci występujący z rodzicami. A gdybym był wredny to jeszcze czepiłbym się samego tematu, bo niby dlaczego Wielkanoc tylko w Niemczech i Ukrainie? Nie żebym miał uprzedzenia, chociaż dziadkowie wywijający szablami namawialiby do tego aby je mieć, ale przecież poza tymi państwami sąsiadujemy jeszcze z paroma innymi. Na koniec prawdziwa wisienka, która tak samo jak wieńczy okazały tort, tak i tu wieńczy nieudolne dzieło, a mianowicie ledwo co poukładana w całość i prawie niezrozumiała przemowa końcowa dyra oraz poczęstunek – na który nie poszedłem ale na pewno nie jeden napasł brzucha. Tak więc reasumując impreza ZSO-dno i trzy metry mułu, a wystawa przyrodnicza w Stalowej Woli jak najbardziej piąteczka z plusem, podobnie jak wystawa naszych regionalnych artystów zorganizowana w naszym domu kultury, obrazy, rysunki rękodzieło, metaloplastyka, o i na takie rzeczy warto chodzić i popierać 🙂 Pozdrawiam

        Reply
  4. anonimka

    i co ? tak psioczyliscie ze nowa dyrekt w przedszkolu .. nowy dyr w goku a tu zmiany na lepsze!!! jestem pod wrazeniem goku!!! teraz majówka tez ciekawa wreszcie cos sie dzieje!!!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

code